Udostępnij
FacebookTwitterGoogle+Podziel się

Czesław Swoboda

zdjęcie Czesłwa Swoboda

Czesław Swoboda „Sport jest moją motywacją”

srebrny medalista XIV Światowych Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych w Los Angeles w tenisie stołowym. Jeden z dwójki reprezentantów z Rybnika. Członek komitetu Olimpiad Specjalnych promujący zasady fair play. Gra w tenisa stołowego i bowling. Wkrótce zaczyna pracę. Co go motywuje do działania? Kogo podziwia? Przeczytajcie wywiad z naszym Superbohaterem.

logo superbohater

 

Superfundacja: Jak długo uprawiasz sport?

Czesław Swoboda: Sport uprawiam od 2001 r.

S: A od czego zacząłeś?

CzS: Zacząłem od pływania. Koszykówka. Co tam jeszcze było? I bieganie było. W szkole.

S: Opowiedz o sukcesach a pływaniu, koszykówce. Jakoś to rozwijałeś?

CzS: Tak. Rozwijałem to, dopóki nie miałem problemów z zapaleniem uszu. Gdyby nie choroba. Musiałem przerwać pływanie.

S: I czym się zająłeś?

CzS: Zająłem się tenisem stołowym. I bowlingiem. Tymi dwoma sportami.

S: Co uznajesz za najważniejsze wydarzenie w Twojej karierze sportowej?

CzS:To była Olimpiada w Los Angeles w 2015 roku. W lipcu.

S: Co to za Olimpiada? Jakie tam były osoby?

CzS:Osoby niepełnosprawne. Dużo. Z całego świata. Czyli nie wiem ilu ich tam było w sumie. Musiałbym na Internecie zobaczyć, bo już tak nie pamiętam.

S: W jakich konkurencjach brałeś udział?

CzS: Brałem udział w tenisie stołowym, w deblu. I gra jeden na jeden, czyli jak to się nazywa? Indywidualnie. Konkurs indywidualny.

S: Byłeś z grupą Olimpiad Specjalnych?

CzS: Tak. Od nas, z Rybnika było nas tylko dwóch. Ja i Andrzej Motyka. Andrzej Motyka startował w pływaniu.

S: Cieszyłeś się na ten wyjazd czy się denerwowałeś?

CzS: Troszeczkę stresu miałem. Nie powiem, że nie. Wiadomo, człowiek pierwszy raz wyjeżdża.

S: Zwiedzaliście Los Angeles?

CzS: Tak. Najpierw byliśmy w miasteczku Chinohils, które nas przygotowywało do tej Olimpiady. Taka wioska olimpijska. Wycieczki mieliśmy  różne, np. wycieczkę do Hollywood.

S: Grupa była cała z Polski?

CzS: Nie, międzynarodowa.

S: Jak się dogadywaliście?

CzS: Na migi. Ciężko było. (śmiech)

S: Wracając do Twoich treningów: jak często trenujesz?

CzS: Bowling trenuję raz w tygodniu, we wtorki. Trenuję z panem Mariuszem. Trzy razy dziennie trenuję tenisa stołowego. Poza Olimpiadami specjalnymi, gdzie trenuję z Panem Adamem Rekiem w klubie Martex, na Bushido. Treningi mam w poniedziałki, czwartki, piątki. W środę chodzę na trening do Szkoły Życia.

S: A masz jakieś cele, marzenia związane z bowlingiem? Tenisem?

CzS: Bowling uprawiam dla przyjemności. Ciężko jest wygrywać zawody. Tak to już jest. Zależy jaki jest dzień. Jak jest dobry dzień to się wygrywa, jak jest słabszy to nie. To zależy od dnia. Cały czas trenuję tenisa, szkolę się. Trenerzy mi mówią „nie daj się”, „nie bój się przeciwnika”,” atakuj go więcej”. Tak doradzają. Wsparcie mam. W lutym mam zawody w tenisie stołowym Olimpiad specjalnych, regionalne.

S: Masz jakiegoś sportowego idola?

CzS: Tak. Natalia Partyka. Ostatnio była w telewizji. Nie ma ręki. Taka osoba idzie do przodu, nie przejmuje się. Idzie grać. Wydaje mi się, że jest jej trudniej ale widzę, że sobie daje radę.

S: I ona jest takim przykładem do naśladowania? Pomimo trudności odnosi sukcesy i się nie poddaje.

CzS: Tak.

S:A jakbyś miał powiedzieć, co Ci daje sport? Bo przecież mógłbyś nic  nie robić, siedzieć w domu.

CzS: Sport daje mi motywację. Mam też nowych kolegów. Chociaż jestem osobą niepełnosprawną to oni mnie traktują jak normalnego zawodnika. Rozmawiają ze mną, dają mi dobre rady.

S: Jakie to rady?

CzS: Żeby nie bać się stołu, nie odchodzić od stołu. Pomagają w doskonaleniu umiejętności.

S: Jesteś uczestnikiem Warsztatu Terapii Zajęciowej w Niedobczycach. Od lutego rozpoczynasz pracę. Gdzie będziesz pracował?

CzS: Tak. Będę pracował w Rybniku-Boguszowicach w bistro Manufaktura Smakowitości. Zaczynam od środy. Będziemy na pewno robić sałatki, catering dla szkół.

S: Będziesz miał czas na uprawianie sportu? Jak to pogodzisz?

CzS: Będzie dobrze. Rozmawiałem z Panią Beatką (właścicielką –S.), będę chodził do pracy rano, a potem na treningi. Chyba że wypadnie mi dzień wieczorny wtedy nie pójdę na trening.

S: Jakbyś miał innym osobom niepełnosprawnym powiedzieć coś od siebie, zachęcić do działania, które Tobie daje satysfakcje?

CzS: To sport.

S:Jakbyś przekonał do sportu inne osoby niepełnosprawne?

CzS: Jestem w komitecie Olimpiad Specjalnych. Mam dawać dobry przykład innym zawodnikom. Dużo rozmawiamy. Graliśmy kiedyś mecz w koszykówkę. Druga drużyna nas mocno faulowała. To było nie fair. Nie była to gra uczciwa.

S:Propagujesz zasady fair play w sporcie, tak? Jakie to są zasady?

CzS: Tak. Zasady są takie: nie faulować, nie przeklinać (śmiech), nie pić napojów energetycznych, bo to szkodzi zdrowiu. Lepiej pić wodę, napoje bez kofeiny.

S: Może chciałbyś zaprosić kogoś na treningi, na bowling, do gry z Wami?

CzS: Zapraszam wszystkich do gry.

S:Dziękuję za rozmowę.

img_9152 z19207450vandrzej-motyka-i-czeslaw-swoboda-uczestnicy-tegor

zdjęcia Czesław Swoboda

Autor: © Adam Nurkiewicz

zdjęcia Czesław Swoboda

Autor: © Adam Nurkiewicz

zdjęcie Czesłwa Swoboda

Autor: © Adam Nurkiewicz

zdjęcia Czesław Swoboda

Autor: © Adam Nurkiewicz

zdjęcia Czesław Swoboda

Autor: © Adam Nurkiewicz

zdjęcia Czesław Swoboda

Autor: © Adam Nurkiewicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

13872935_1708270362770424_1469831172735911191_nczytaj więcej:

http://katowice.wyborcza.pl

http://rybnik.eu

13872935_1708270362770424_1469831172735911191_n Polub stronę  Olimpiad Specjalnych na facebooku by być na bieżąco
https://www.facebook.com/Olimpiady/

13872935_1708270362770424_1469831172735911191_n Wpłać darowiznę na konto fundacji

Darowizna na Czesława Swobodę:











Udostępnij

Projekt „Superbohaterowie Rybnika” jest współfinansowany ze środków budżetu Miasta Rybnik