Udostępnij
FacebookTwitterGoogle+Podziel się

Mariusz Urbanek

zdjęcie Mariusz Urbanek

Mariusz Urbanek – „Jestem inny ale nie aż tak”
Mieszka w Jankowicach niedaleko Rybnika. Urodził się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Pracuje w Instytucie Współpracy i Partnerstwa Lokalnego w Katowicach na stanowisku biurowym jako administrator strony. „Uzależniony” od jazdy na rowerze. Na urodziny zrobił sobie prezent – 6 tysięcy kilometrów przez 2 lata. Prowadzi akcję „1% – Jestem Wasz Jedyny”, która ma na calu zbiórkę funduszy na rehabilitację. Jakie ma cele, marzenia i nowe ekstremalne postanowienia? Więcej o jedynym w swoim rodzaju Superbohaterze w naszym wywiadzie.

logo-superbohater-rybnika_poziom

 

fot. Dominik Gajda (C)

Superfundacja: Cześć Mistrzu! Dzisiaj wyjątkowy dzień – Twoje urodziny i równocześnie termin, który sobie wyznaczyłeś na pewne rowerowe przedsięwzięcie. Możesz coś więcej opowiedzieć o akcji 6 tysięcy kilometrów przez 2 lata?
Mariusz Urbanek: No i wydało się, że mam dziś urodziny! W ciągu pierwszego roku użytkowania tego roweru przejechałem 2500 km. Tutaj muszę przyznać, że pierwsze miesiące jazdy były bardzo nieśmiałe. Były niejako okresem docierania się do siebie, co nie było łatwe przy takiej spastyce. Przyszedł kolejny rok a wraz z nim sierpień, kiedy to niespodziewanie „stuknęło” 5 000 km. Wtedy to zrodziła się myśl-postanowienie zrobienia 6 000 km w ciągu dwóch lat. Uwierzcie mi – nie było to łatwe bo musiałem pogodzić to z pracą zawodową, którą na szczęście mogę wykonywać w nocy oraz z klasyczną rehabilitacją na wyjazdowych turnusach.
Superfundacja: Można powiedzieć, że jesteś już rowerowym celebrytą. Bardzo wiele osób kojarzy Cię z okolicznych tras. Jak to się stało, że wybrałeś rower?
Mariusz Urbanek: Hm… Po prostu od zawsze jeżdżę na trzech kołach. Ale pokolei i od początku. Zawsze mnie interesowało co znajduje się za zakrętem, za kolejną górą lub jaki widok czeka mnie na kolejnym szczycie. Nie wolno zapominać też o tym, że fizyczny wysiłek na rowerze jest doskonałym odpoczynkiem psychicznym. Tutaj pokusił bym się nawet o stwierdzenie, że może to być formą medytacji…Na rowerze mam możliwość dotarcia do wielu miejsc sakralnych. Było mi dane w ten sposób kilkukrotnie pielgrzymować do Częstochowy. Na rowerze można też załatwiać bardzo prozaiczne rzeczy, takie jak kupowanie butów na targowisku. Dla mnie rower to nie tylko środek transportu, to po prostu styl życia.
Superfundacja: Można powiedzieć, że jest to główne narzędzie Twojej rehabilitacji? Jak można promować sport w środowisku osób z różnymi niepełnosprawnościami?
Mariusz Urbanek: Dla przypomnienia: pracuję w domu, jestem niepełnosprawny fizycznie, mam wadę wymowy. Czyż nie jest to prosta droga do wykluczenia społecznego? Można powiedzieć: równia pochyła. Dlatego rower służy mi do wielopłaszczyznowej rehabilitacji: psychicznej, fizycznej i społecznej. Jest doskonałym sposobem przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu.
Aktualnie w Polsce sport wśród osób niepełnosprawnych nie jest wystarczająco rozwinięty gdyż bardzo trudno zdobyć fundusze na profesjonalny, dostosowany sprzęt umożliwiający jego uprawianie.
Superfundacja: Twoje rowerowe wycieczki mają również na calu promocję akcji zbiórki 1% – „”1% – Jestem Wasz Jedyny”. Jesteś świetnie zorganizowany. Na co przeznaczasz zebrane środki?
Mariusz Urbanek: Środki zebrane z akcji „1% – Jestem Wasz Jedyny” są przeznaczane w zależności od potrzeb, lecz zazwyczaj na dwutygodniowe turnusy rehabilitacyjne w specjalistycznych ośrodkach. Trzy lata temu zaistniała też potrzeba zakupu nowego roweru i z tej właśnie akcji udało się sfinansować około 50% wartości roweru.
Superfundacja: Dużo czasu poświęcasz na jazdę na rowerze. Masz czas na pracę? (żart)
Mariusz Urbanek: Mam ten komfort pracy, że mogę ją wykonywać w domu, najczęściej w nocy. Tutaj jeszcze raz przypomnę, że jestem po porażeniu mózgowym z dość dużą spastycznością. Nie znam lepszego sposobu na tę dolegliwość, jak duży wysiłek fizyczny. Jazda na rowerze w ciągu dnia a po wysiłku wieczorno – nocne sesje przy klawiaturze. Wysiłek fizyczny sprzyja kreatywnej pracy.
Superfundacja: Masz jakieś nowe postanowienia, plany, kolejne rekordy?
Mariusz Urbanek: Miałem jeszcze o tym nie mówić więc wspomnę tylko po cichu, że na luty planujemy wystawę -autoprezentację w Centrum Informacji Miejskiej „Halo Rybnik”. Teraz mamy grudzień i tu pomysł na akcję „Kołym na Gruba” ale o tym jeszcze psyt… :)

 

header Chcesz dowiedzieć się więcej o Mariuszu?

WWW:                www.mariusz.pol-media.com

Google+:             plus.google.com

YouTube:            YouTube

Facebook:          www.facebook.com/mariusz.urbanek1

header Chcesz wesprzeć Mariusza w realizowaniu jego marzeń?

przekaż mu 1% swojego podatku

unnamedmariusz-urb

lub wpłać darowiznę na konto fundacji

Darowizna na Mariusza Urbanka:











Udostępnij

Projekt „Superbohaterowie Rybnika” jest współfinansowany ze środków budżetu Miasta Rybnik